Niemalże wszyscy kojarzą słynną rzeźbę przedstawiającą rozwścieczonego byka, która znajduje się na legendarnej Wall Street. Od niedawna ma on towarzystwo i już nie lubią się ze swoją nową koleżanką – widocznie ta ulica jest za mała na ich dwoje.

Fearless girl, bo tak nazywa się nowa towarzyszka byka, pojawiła się na Wall Street w Międzynarodowy Dzień Kobiet. Jest symbolem walki z dyskryminacji seksualną w korporacjach. Autorką rzeźby przedstawiającej drobną, dziewczęcą postać w sukience, podpierającą się pod boki, patrzącą prosto w pysk rozjuszonego byka, jest Kristen Visbal.

Czytaj: Graffiti. Sztuka bez ochrony? Najsłynniejsze procesy.

Projekt zrealizowała finansowa korporacja State Street Global Advisors, która chciała skrytykować dramatyczne statystyki poziomu zatrudnienia kobiet w korporacjach w USA, według których jedna na cztery, z trzech tysięcy największych korporacji w Stanach Zjednoczonych nie zatrudnia w swoich szeregach ani jednej kobiety (projekt krytykowały zresztą organizacje feministyczne, uważając, że jest to wykorzystywanie symboliki ruchu do celów public relations).

Fot. Shinya Suzuki/CC BY-ND 2.0

Istotny przekaz, ważna kwestia – trzeba przyznać. Ale z uwagi na zestawienie obu rzeźb, niewątpliwie można było spodziewać się problemów. Rzeźby są ustawione naprzeciw siebie i wykonane z tego samego materiału – brązu, co powoduje wrażenie, że nigdy nie stały osobno.

„Kobiety, dziewczęta, wszystko świetnie, ale nie o to w mojej rzeźbie chodzi” – tak Arturo Di Modica skomentował pomnik Nieustraszonej Dziewczynki, który stoi naprzeciwko rzeźby jego autorstwa.

Byk, według autora, symbolizuje “siłę i moc narodu amerykańskiego” oraz podniesienie się i rozwój kraju po krachu na giełdzie w 1987 roku. Rzeźbiarz sfinansował swój projekt z własnych środków i ustawił w Nowym Jorku w 1989 roku. Jak na ironię (wybitnie to ironicznie w kontekście przedmiotowej sprawy) zrobił to bez koniecznych pozwoleń, więc nie do końca legalny byka aresztowała policja. Uratowało go jedynie poparcie mieszkańców miasta.

Fearless Girl miała pozostać na Wall Street tylko do 2 kwietnia, ale na koniec marca burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio ogłosił, że jej prawo pobytu będzie przedłużone przynajmniej do lutego 2018 r. Wydaje się, że właśnie ten komunikat przelał czarę goryczy i poruszył lawinę zdarzeń – autor słynnego byka zatrudnił prawnika, by walczyć o przeniesienie pomnika w inne miejsce.

Di Modica jest zdania, że wykorzystywanie zdjęć dziewczynki z bykiem może być uznane za naruszenie praw autorskich. Czy została naruszona integralność dzieła? Z uwagi na tożsamość materiałów i jednoznaczne ustawienie – można twierdzić, że tak. Ale to dopiero początek.

Norman Siegel, prawnik Arturo Di Modiki, komentuje zaistniałą sytuację w następujący sposób: Prawa pana Di Modici zostały pogwałcone wraz z pojawieniem się rzeźby nieustraszonej dziewczynki. Ona jest przeciwieństwem szarżującego byka, a tym samym narusza integralność tej rzeźby. Byk nie jest już nośnikiem optymistycznego przesłania. Stał się zagrożeniem, negatywną siłą. Wbrew pierwotnej intencji autora.

Fot. Anthony Quintano/CC BY 2.0

Nie ulega wątpliwości, że coś w tym jest – w końcu dziewczynka jest nazywana „nieustarszoną” i postawiono ją naprzeciwko rozjuszonego zwierza. Byk to w końcu nie kotek – jest, niezaprzeczalnie, symbolem siły, odwagi, być może i odrodzenia giełdy, ale nie budzi na ogół pozytywnych skojarzeń i raczej lepiej nie próbować go pogłaskać.

Zdaniem autora rzeźby Charging Bull i prawnika, ustawienie Nieustraszonej naprzeciwko, narusza integralność dzieła – byka i bezsprzecznie wpływa na odbiór i interpretację dzieła.

Autor legendarnej rzeźby nie potrafi ukryć żalu: „Byk stoi tam już od 27 lat. Wydałem na jego stworzenie 350 tysięcy dolarów. Pracowałem nad nim przez dwa lata. Sprzedałem wszystko co miałem, by go ukończyć. Cały majątek, który miałem na Sycylii. Takie rzeczy są możliwe tylko wtedy, gdy ktoś głęboko w coś wierzy. Ja wierzę, że siła i energia, którą ma ten byk, może pomóc budować lepszą Amerykę, lepszy świat”.

Nowa rzeźba nie była konsultowana z Di Modica, w związku z tym zarzuca miastu Nowy Jork  naruszenie jego praw poprzez instalację statuetki Fearless Girl bez jego zgody.

Czytaj: Pono zmiażdżył Steel Pulse. Sampling, a integralność dzieła.

Nic w tej sprawie nie jest przypadkowe, a twórca byka może mieć żal – choćby o brak konsultacji. Może mieć wrażenie, że ktoś ingeruje w integralność jego opus vitae, zmienia wydźwięk rzeźby, zmienia symbol odrodzenia w oblicze strachu. Świat oszalał na punkcie dziewczynki, jednocześnie nieco zapominając o byku i o tym, od jak dawna i dlaczego tam stoi. Może podstawą osiągnięcia porozumienia jest pamięć, szacunek do historii i zrozumienie ważnych kwestii, które poruszają oba dzieła? Warto pomyśleć, że te dwie rzeźby tworzą tak naprawdę trzy obrazy – każde z osobna swój i razem jeszcze jeden, niemniej istotny. Czy byk naprawdę jest rozjuszony i boi się o swoją integralność? Czy nieustraszona dziewczynka powinna się ugiąć? Przekonamy się wkrótce, ale zapowiada się ciekawa, zacięta walka.

Na koniec – Integralność dzieła w polskim ustawodawstwie reguluje artykuł 16 Pr. Aut., gdzie w ustępie 3. czytamy, że: „Twórca ma prawo do: nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania”.

Źródła: MicMedia, Reuters.

Autor: Karolina Robak/MiP

Fot. Anthony Quintano/Flickr/CC BY 2.0

2 Responses to To będzie proces roku? “Charging Bull” kontra “Fearless girl” o integralność dzieła

  1. bartoszcze says:

    Wystarczy go obrócić.

  2. GMvSzn says:

    Sytuacja symbolicznie pasuje do przesłania “Atlasa zbuntowanego” Ayn Rand. Siła gospodarki Ameryki staje się złem, które zagraża takim społecznie słusznym ideom jak walka o prawa kobiet. Przesłaniem dzieła Ayn Rand jest między innymi to, aby nigdy nie pozwolić na to, aby siła wytwórców była uznana za zło i aby byli oni karani za swoje cnoty, a to wskutek odwrócenia kodeksu wartości, poprzez stawianie na pierwszym miejscu tak niemożliwych do identyfikacji wartości, jak dobro ogółu. Byk, symbol odrodzenia się gospodarki, źródła produkcji, po skonfrontowaniu go z abstrakcyjną ideą feminizmu, jest identyfikowany negatywnie. Pojawienie się dziewczynki postawiło zatem na głowie system wartości, który wyobrażał byk. To, że był on symbolem wartości pozytywnej, powoduje aktualnie skojarzenie, że gospodarka Ameryki nie jest dobra, ponieważ dyskryminuje prawa kobiet. W efekcie takiego myślenia powstaje wniosek, że dla ochrony abstrakcyjnych wartości społecznych należałoby ujarzmić rzekome zło, bo są one ważniejsze niż siła gospodarki.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *