Nie wiadomo, dlaczego dopiero po kilku latach Disney doszedł do wniosku, że wykorzystywanie przez Joela Thomasa Zimmermana, kanadyjskiego DJ – a oraz producenta muzyki progressive i electro house, wielkiej mysiej głowy przywodzącej na myśl słynną Myszkę Miki, może naruszać prawa koncernu. Fakt jest jednak taki, że prawnicy korporacji żądają od Dead Mouse`a, by przestał szargać mysi wizerunek.

Prawnicy Disneya badali możliwości prawne blokady wykorzystywania Myszki Miki przez znanego dj-a już na początku roku, choć Zimmerman wpadł na pomysł swojego scenicznego image jakieś dziesięć lat temu. Teraz wiadomo już, że oficjalne żądanie zaprzestania używania loga zostało już wystosowane przez koncern, a powodem jest zbyt duże podobieństwo obydwu rysunków.

Czytaj: Beastie Boys znowu wygrali w sądzie. 1,7 mln dolarów odszkodowania

Zimmerman zdecydował się podjąć walkę z gigantem znanym z “wrażliwości” na tle swoich praw autorskich. Tym bardziej, że zarejestrował swoje specyficzne logo jako znak towarowy w 30 krajach, a w ubiegłym tej sprawie na roku złożył odpowiedni wniosek w tej sprawie na terenie USA.

Dead Mouse

Disney twierdzi jednak, że wygląd loga Deadmau5 może zaszkodzić wizerunkowi Miki. Zimmerman ma kompletnie inne zdanie w tym temacie. Prawdopodobnie strony się więc nie dogadają i sprawa trafi do sądu.

Fot. Deadmau5

Źródło: MixMag

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *