Remiks słynnego utworu Johna Cage 4`33 został usunięty z serwisu SoundCloud, za domniemane naruszenie praw autorskich. DJ DETWEILER – autor remiksu uważa to za niedorzeczność.

Utwór ‘John Cage – 4’33 (DJ DETWEILER REMIX)’ choć jak twierdzi twórca jest remiksem wykorzystującym ciszę ze sławnego dzieła amerykańskiego kompozytora Johna Cage, został zdjęty z platformy SoundCloud na podstawie podejrzenia o naruszenie praw autorskich.

Rzecznik SoundCloud’a twierdzi, że nie chodziło wcale o wykorzystanie ciszy – do której jak słusznie zauważa DJ Detweiler nikt nie ma i nie powinien rościć sobie prawa – a o fragment piosenki Justina Bieber’a “What Do You Mean”. Według SoundClouda remix DJ Detweiler’a wcale nie był wyłącznie ciszą, lecz zawierał sampel wykorzystany bez zgody strony zainteresowanej.

djdetw

DJ Detweiler w wypowiedzi dla “Bussiness Insider” poinformował, że chciał wywołać dyskusję na temat prawa autorskiego. SoundCloud bowiem przechodzi ogromną zmianę. Przez naciski wytwórni i agencji zrzeszających artystów – jak PRS for Music chociażby – portal zaostrzył swoją politykę wobec naruszania prawa autorskiego. W konsekwencji traci uznanie zarówno wieloletnich użytkowników, jak i artystów korzystających z jego funkcji.

Krytyka nowej polityki SoundClouda obiera różne oblicza. Do zarządu firmy kierowane są listy i pisma nawołujące do wprowadzenia skutecznych rozwiązań służących obu stronom konfliktu – zarówno artystom, jak i właścicielom praw autorskich.

Czytaj: Czy cisza jest utworem? Przypadek pewnego kompozytora.

Sam DJ Detweiler zamienił ścieżki dźwiękowe piosenek na swoim profilu na prześmiewcze wiadomości: “Utwór może zawierać treści prawnie należące do jakiejś [niecenzuralne słowo] wytwórni”, albo “Witamy, oto wiadomość od SoundCloud. Wielkie wytwórnie skłaniają nas do płaczu, więc musimy robić wszystko co nam każą”,

W dalszej części wypowiedzi dla Bussiness Insider DJ twierdzi, że SoundCloud jest mu obojętny. “Uważam za niedorzeczny fakt, że nawet pomimo iż nie odnoszę żadnych korzyści materialnych z remiksowania jakiegoś dźwięku, mój utwór i tak zostaje zdjęty” – mówi i dodaje: “Kreatywny proces opiera się na kopiowaniu i transformowaniu pomysłów”.

Następnie wskazuje YouTube, jako przykład sprawnie funkcjonującego systemu egzekucji praw autorskich. “Mogę udostępnić remix albo mushup na YouTube i dostanę e-­mail z informacją, że utwór zawiera treści prawnie należące do osób trzecich i że wideo będzie generować dla nich zyski”.

‘To zdecydowanie lepszy system radzenia sobie z prawem autorskim. Uważam, że powinien zostać nieco zmieniony, by generować również zysk autorom remixów”.

SoundCloud komentuje sprawę krótko: “Cieszymy się mogąc udostępniać wszelkie treści, pod warunkiem że są one należycie licencjonowane. Jeśli zaś zostaniemy poinformowani, że treści zostały udostępnione bez pozwolenia, zmuszeni jesteśmy je usunąć ze względu na obowiązujące prawo”.

Źródła: Indpendent, BusinnesInsider

Michał Maciejewski/MiP

Fot. Bala Sivakumar

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *