Niedawno pisaliśmy o tym, że Ed Sheeran zawdzięcza karierę w dużym stopniu piractwu. Po wczorajszych wiadomościach można powziąć poważne wątpliwości, czy to jedyna nielegalna forma działania, jaka przyniosła mu obecną popularność.

Ed jest ciągle na topie. Jego hit „Shape of you” wylewa się praktycznie z każdego głośnika w okolicy. Tak, jak niegdyś było z piosenką pt. „Photograph”. O tej zresztą zrobiło się głośniej, kiedy to znani, zawodowi autorzy piosenek Martin Harrington oraz Thomas Leonard złożyli pozew przeciw Ed’owi.

Głównym zarzutem zawartym w pozwie było częściowe skopiowanie ich utworu napisanego w 2009 roku, a który w 2010 roku opublikowany został na albumie Matta Cardle’a – późniejszego zwycięzcy brytyjskiego “X Factor”.

Czytaj: Plagiatowe przygody Led Zeppelin. Mistrzowie zapożyczeń.

Byli oni zdania, że Ed Sheeran w sposób niepodlegający dyskusji skopiował z ich piosenki refren, a będąc precyzyjnym – 39 nut, co czyni go rozpoznawalnym dla słuchacza niemalże natychmiast. Analizując utwory można dojść do wniosku, że piosenki skomponowane są niemal w dwóch trzecich tak samo.

Pachniało głośnym procesem, prawda? Zwłaszcza, że autorzy zażądali w pozwie aż 16 milionów funtów odszkodowania. Jednak zakończenie sporu może nieco dziwić i zastanawiać.

Proces w przedmiotowej sprawie zakończył się za porozumieniem stron. Co interesujące i intrygujące, kalifornijski sąd nie ogłosił publicznie treści ugody. Może to sugerować, iż kwota ugody jest ogromna, a jeśli tak – to z kolei może oznaczać, że doszło do plagiatu, a z uwagi na popularność Sheerana – sprawę należy wyciszyć.

Wokalista został pozwany na kwotę 16 milionów funtów, a więc można przypuszczać, iż ugoda opiewa na o wiele mniejszą kwotę, jednakże sumy zarobione „Photograph” z pewnością umożliwiły zapłacenie odpowiedniej kwoty, która usatysfakcjonowała powodów. Sam Sheeran opisywał pozew jako skandaliczny, tym bardziej ciekawi, jaka sumka pojawiła się na końcowym dokumencie

Piractwo pomogło, ale plagiat już chyba niekoniecznie. Z drugiej strony Ed zakończył sprawę zgodnie z kursem wytyczonym przez Led Zeppelin, którym łącznie zarzucono kilkanaście różnych plagiatów. Wszystkie ich procesy kończyły się ugodą. W większości przypadków kwoty ugód pozostawały tajemnicą.

Proces twórczy, jak widać bywa czasem skomplikowany.

Autor: Karolina Robak/MiP

Fot. Margot_M/Flickr lic. CC BY-NC-ND 2.0

Źródła: TheGuardian, TheJournal

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *