Chcesz zaistnieć na Facebooku klipem z własną, ciekawą interpretacją znanego przeboju? Mamy złe wieści, portal społecznościowy masowo kasuje filmiki użytkowników, ostrzegając przy tym, że w przypadku nagminnego łamania praw autorskich może w ogóle usunąć konto.

Jak informuje “Digital Music News”, Facebook działa na prośbę Universal Music Publishing Group, której żądania usunięcia dotykają coraz większej ilości użytkowników. Jest to niejaka powtórka sytuacji sprzed kilku lat, kiedy covery były masowo usuwane z portalu Youtube. Wówczas agresywne działania odbiły się „majorsom” czkawką. Wielkie koncerny zaprzestały takich praktyk, zrozumiawszy, że usuwając filmiki z kilkuset wyświetleniami przynoszą sobie więcej szkody niż pożytku.

Czytaj: DAAB skrytykował. Co może zrobić wykonawca, który nie chce słabych coverów? 

Youtube z kolei wprowadził tzw. Content ID, który dał możliwość m.in. wyszukiwania coverów i zarabiania na ich wyświetleniach właścicielom praw autorskich. Podobnego skryptu można spodzieać się również na Facebooku.

Niestety, póki co, Universal swoimi działaniami strzela sobie w stopę. Oczywistym jest, że znakomita większość takich klipów, to nagrane smartfonem amatorskie produkcje, które prędzej spowodują wzrost zainteresowania oryginalnym utworem, niż jakiekolwiek straty finansowe dla jego autora.

Kwestia „prawa do coveru” jest w tej chwili bardzo skomplikowana i w zasadzie, gdyby trzymać się litery prawa, uniemożliwia młodym muzykom publiczne wykonywanie coverów przebojów wielkich gwiazd. Więcej o tym zagadnieniu pisaliśmy przy okazji popularności Cezika .

Podsumowują jednak, Universal powinien zastanowić się, czy zastraszanie młodych artystów, którzy składają hołd swoim ulubionym muzykom, to najlepsza droga do egzekwowania swoich praw.

Autor: Maciej Rodkiewicz/MiP

Fot. Shiv Shankar Menon Palat/Flickr

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *