Sędzia George H. King piastujący stanowisko w sądzie rejonowym w Los Angeles nie ma łatwego zadania. W jego kompetencji leży ustalenie prawa własności do najbardziej znanej piosenki na świecie, czyli „Happy Birthday to you” – czy należy ona do domeny publicznej, czy pozostanie źródłem milionowych dochodów Warner Music Group. Tematem sporu pomiędzy Warner, a walczącymi z korporacją artystami jest to, czy „Happy Birthday to you” podlega prawom autorskim, czy też nie.

W świetle nowo przedstawionych dowodów może dojść do niekorzystnego dla Warner werdyktu sądu, który uzna rację artystów do swobodnego używania utworu bez konieczności płacenia tantiem przynoszących firmie niemal 2 mln dolarów rocznie.

Czytaj: Prawami autorskimi rządzi Myszka Miki.

Obrońcom artystów udało się odnaleźć egzemplarz śpiewnika dla dzieci z 1922 roku zawierający „Good Morning and Birthday Song” z tekstem piosenki urodzinowej. Podczas gdy inne piosenki zawarte w śpiewniku zawierają notki o prawach autorskich, „Good Morning and Birthday Song” posiada wyłącznie wzmiankę o tym, że znajduje się tam dzięki „specjalnemu pozwoleniu” Summy Company.

Jak twierdzą adwokaci zaangażowani w sprawę, biorąc pod uwagę ówczesne prawo, każda autoryzowana przez autora publikacja nie posiadająca poprawnej wzmianki o prawach autorskich czyni dzieło ogólnie dostępnym. Co więcej, akt prawny dotyczący praw autorskich z 1998 roku sprawia, że wszystko wydane przed 1923 rokiem staje się częścią domeny publicznej.

Warner odpiera argument twierdząc, jakoby mogły istnieć wcześniejsze wersje piosenki, lecz nie były one autoryzowane osobiście przez autorki utworu – siostry Patty i Mildred Hill. Dodaje także, że na piosenkę nie były nałożone prawa autorskie do czasu, aż została ona zarejestrowana w 1935, więc nie było prawa autorskiego, które mogłoby utracić ważność w 1922.

Jak w obliczu przedstawionych dowodów zareaguje sędzia King? Jeśli sąd stanie po stronie Warner Music Group piosenka „Happy Birthday” pozostanie w rękach korporacji do 2030 roku w Stanach i do końca 2016 roku w Unii Europejskiej generując niemal 3,000$ każdorazowo za użycie piosenki w dziele komercyjnym.

Jeśli zaś sąd uzna rację artystów, piosenka stanie się dobrem ogólnodostępnym, choć tak naprawdę, czy dawno już nie powinna nim być?

Fot. Oryginał piosenki “Happy Birthday” w pierwotnym brzmieniu, pod tytułem “Good Morning To All”, z książeczki “Song Stories for the Kindergarten”

Źródła: The Guardian, Time

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *