Iron Maiden, jeden z najsłynniejszych zespołów hardrockowych w historii planuje swoje przyszłe trasy wspomagając się informacjami o największej liczbie ściągnięć ich muzyki w serwisach torrentowych.

Muzycy wspomagają się programem Musicmetric, który monitoruje sieć pod kątem największych liczb nielegalnego downloadu. Jednak w przeciwieństwie do kolegów z branży /np. z zespołu Metallica, który aktywnie brał udział prowadzącej ostatecznie do likwidacji Napstera/, uzyskane dane nie służą im do ścigania użytkowników, a do efektywnego planowania koncertów.

– Artyści mogliby powiedzieć. Mamy tam piratów, zróbmy coś z tym, ale mogą również dojść do wniosku: „Jesteśmy tam popularni, zagrajmy tam show” – komentuje Gregory Mead, dyrektor generalny i współzałożyciel MusicMetric.

Torrentowe wyniki zaważyły na decyzji zespołu o koncertowaniu w Ameryce Południowej. W Brazylii, w ostatnich latach muzykę Iron Maiden ściągnięto ponad pół miliona razy. W Chile – ponad 70 tysięcy – według szczegółowych danych na 100 tys. użytkowników, aż 1300 pobiera Iron Maiden.

Koncerty w Ameryce Południowej okazały się dla zespołu wielkim sukcesem, tylko jeden z nich – w Sao Paulo przyniósł zespołowi dwa miliony dolarów zysku.

Grupa planując w ten sposób swoje koncerty osiągnęła też sukces na innym polu – na przełomie 2011/2012 przyciągnęła do swoich kanałów społecznościowych – 3,1 miliona fanów, a w ciągu następnego roku – do maja 2013 liczba ta osiągnęła już ponad pięć milionów użytkowników. Wielu wśród nich to zadeklarowani fani zespołu z Ameryki Południowej.

Wszystko brzmiało by wspaniale, gdyby nie to, że sam Iron Maiden, na co zwrócił nam uwagę @Dynamitri Joachim Dimitri Nawrot – nie potwierdził informacji MusicMetric. Czyli fake i reklama? Nie do końca -> MusicMetric utrzymuje, że na przykładzie Iron Maiden, który grał koncerty w miejscach, gdzie był szczególnie popularny w sieciach torrentowych, zespoły mogą planować lepiej swoje koncerty. Techcrunch.com podaje przykład innego twórcy – pisarza Neila Gaimana, który został zwolennikiem piractwa, gdy okazało się, że tam, gdzie jest piratowany, jest również najczęściej kupowanym autorem.

Źródła: RT.com

Fot. Iron Maiden; Stéphane Gallay (CC BY 2.0)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *