“There’s a UFO over New York and I ain’t too surprised” – zaśpiewał Lennon w piosence „Nobody Told Me”. Jak się okazało nie było to tylko “licencia poetica”, a prawdziwe (?) wspomnienie z życia artysty.

R’n’Roll Hall of Fame Museum w Cleveland, Ohio, to miejsce z misją, w którym mieści się pokaźny zbiór artefaktów opowiadający o najsławniejszych twórcach rock’n’rolla.

W Bibliotece i Archiwum Muzeum można znaleźć między innymi, bardzo ciekawe wywiady i rozmowy z twórcami. Do takich właśnie należy bardzo wesoła rozmowa z Johnnem Lennonem, udzielona przez niego pod pseudonimem dr Winston O’Boogie, dla pewnej niezwykłej serii wywiadów o tytule „Andy Warhol’s interview” (Lennon często używał pseudonimów, zwłaszcza tego, pochodzącego od swojego drugiego imienia Winston).

Czytaj: 23 – letni George Harrison i jego psychodeliczne selfie z podróży po Indiach

W 1974 roku Lennon był niezależnym artystą, znaną na całym świecie super gwiazdą, promującą swój album „Wallles and Briges”. Właśnie na okładce tego wydawnictwa widnieje tajemnicza wiadomość- „On the 23rd August 1974 at 9 o’clock I saw a U.F.O. – J.L.” .

O co mu chodziło? W powyższym wywiadzie Lennon wyjaśnił, że pewnego dnia, będąc w Nowym Yorku, podszedł do okna w swoim apartamencie i spoglądając na budynki naprzeciwko, zobaczył coś niecodziennego. To „coś” było parę set metrów od najbliższego budynku przede nim, wyglądało niczym zbiór zapalających i gasnących nieustannie żarówek z jedną, ciągle palącą się czerwoną na szczycie.

– W pierwszych chwilach myślałem, że to helikopter, albo balon, lecz ta dziwna „rzecz”, nie wydawała żadnych odgłosów i poruszała się dość nisko nad ziemią – powiedział.

Lennon nie był sam. Całe zdarzenie obserwowała też jego ówczesna partnerka w czasie separacji z Yoko – May Pang. Para próbowała sfotografować obiekt, który po chwili odpłynął i znikł. Niestety, wywołany film nic nie pokazał ani nie udowodnił.

Zdaniem Lennona fakt, iż nie byli oni jedynymi ludzi, którzy widzieli w tym czasie, w NY, tajemniczy i niespotykany latający obiekt. Policja odnotowała kilka zgłoszeń na ten temat. Bezpośredni link tych wydarzeń z życia artysty, mamy okazję odnaleźć w piosence „Nobody Told Me”, z płyty „Double Fantasy”. We fragmencie tekstu Lennon wspomina – “There’s a UFO over New York and I ain’t too surprised”.

Nic dziwnego, że nie był zaskoczony, przecież sam był kosmitą.

Fot. Infrogmation of New Orleans

Źródło: Dangerous Minds

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *