Mariusz Herma, prowadzący bloga “Ziemia Niczyja” prześledził dane z Biuletynów Informacji Publicznej – związane z dofinansowaniem koncertów różnych gwiazd w Polsce. Wniosek? Koncertowa hossa w Polsce trwa dzięki pieniądzom publicznym. Czy to dobrze, czy źle? – to zupełnie inna kwestia.

Kwoty, jaki zarabiają gwiazdy na swoich koncertach są zazwyczaj utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Przy okazji niedawnego buntu w Czarnej Białostockiej przeciwko występowi Stachurskiego dowiedzieliśmy się, że potrafi on brać za koncert, jak twierdzą mieszkańcy nawet 75 tys. (Urząd Miasta nie potwierdza tej informacji, nie ujawnia też dokładnej kwoty zasłaniając się umową podpisaną z artystą).

Praca Mariusza Herma rzuca nieco światła na to, ile kosztują występy gwiazd w Polsce, a także, jak mocno wspomagają owe występy publiczne pieniądze.

Czytaj: Tajemnice praw zależnych, czyli jak walczyć o swoje pieniądze?

Z zebranych przez niego danych wynika, że najwięcej, bo aż 1 milion złotych otrzymał Bobby McFerrin za występ na “Solidarity of Arts”. Stałe dofinansowanie otrzymują też zespoły występujące na “Off Festivalu”: Godspeed You! Black Emeperor – otrzymał 221 078 zł, The Pop Group – 80 392 zł, My Bloody Valentine – 602 940 zł, The Smashing Pumpkins – 200 980 zł, The Walkman – 120 558 zł, a Deerhunteer – 160 784 zł.

Równie dobrze dofinansowany z publicznych pieniędzy jest krakowski festiwal “Sacrum Profanum”. Występ Portishead kosztował 800 689 zł, Tyonday Braxton – 134 646 zł, Bang on A Can-Call Stars – 116 996 zł, Alarm Will Sound – 162 489 zł, Ensemble Modern – 70 050 zł.

Występujący na Tauron Festiwal Nowa Muzyka – Jamie Lidell dostał 84 tys. zł, Moderat – 120 588 zł, a Two Fingers – 80 392 zł. Na Kozienaliach w Lublinie grał zespół The Subways. Otrzymał za to 69 999 zł.

Cocorosie z okazji występu na “Dniach Katowic” dostało 91 646 zł. Chór Pro Musica Mundi za koncert na Festiwalu Muzyki Filmowej – 73 350 zł. Jan Garbarek wstępujący na katowickim Jazz Art – “tylko” 194 340 zł.

Ile kosztują koncerty gwiazd w Polsce.

Jak pisze Mariusz Herm: “Bazuję na danych z Biuletynów Informacji Publicznej Katowic, Krakowa, Gdańska czy Lublina. Wiele miast i instytucji ogłoszeń o zamówieniach artystycznych niestety nie publikuje takowych mimo obowiązku bądź sprytnie ukrywa je przed obywatelem w odmętach chaotycznych witrynę“.

Pytanie, czy to dobrze, by publiczne pieniądze powinny aż w takim stopniu finansować występy gwiazd? To już kwestia dyskusyjna. tak duży udział tych pieniędzy w rynku muzycznym to ewenement na skalę światową (dodajmy tu jeszcze Muzeum Powstania Warszawskiego, które regularnie wydaje płyty różnych artystów, jest więc swoistą “wytwórnią”) i dowodzi słabości tego rynku. Zawsze można powiedzieć, że te pieniądze mogły by być wykorzystane lepiej, np. na kulejącą edukację muzyczną dzieci i młodzieży.

Źródło: Mariusz Herma, 2013: Żywa Gotówka, “Ziemia Niczyja”

Graf. Ziemia Niczyja, Fot. Alina Sofia, lic. CC BY-SA 3.0

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *