Grupa inicjatywna walcząca o możliwość rejestracji związku zawodowego muzyków, której dowodzi znany artysta, pianista, kompozytor – Wojciech Konikiewicz jest o krok od zakończenia trzyletniej walki o możliwość rejestracji związku zawodowego muzyków.

W 2013 roku Sąd Rejonowy Lublin Wschód odmówił rejestracji związku, jednak wnioskodawcy nie złożyli broni i odwołali się do Sądu Okręgowego. Tam sąd zdecydował o zadaniu pytania Trybunałowi Konstytucyjnemu. Chodziło o zgodność ustawy o związkach zawodowych z Konstytucją RP – przepisy ustawowe wyłączają bowiem możliwość zrzeszania się w związkach zawodowych przez osoby wykonujące pracę zarobkową na innej podstawie niż stosunek pracy. Tymczasem większość muzyków w Polsce – z czego branża doskonale sobie zdaje sprawę – pracuje na tzw. “śmieciówkach”.

Czytaj: Jak odebrać pieniądze z ZAiKS, czyli wiedza nie boli.

Trybunał w kwietniu 2016 roku odniósł się do pytania Sądu Okręgowego w Lublinie i co prawda umorzył sprawę, ale tylko dlatego, że już w 2015 roku stwierdził o niekonstytucyjności ustawy o związkach zawodowych – właśnie w tym zakresie. W związku z tym nie było potrzeby, by zajmował się tą sprawą ponownie.

Przypomnijmy, ze TK uznał wtedy iż:

Podmiotem wolności zrzeszania się w związku zawodowym są pracownicy, ale w konstytucyjnym rozumieniu tego pojęcia. Z tego względu pracownik będący podmiotem wolności zrzeszania się w związkach zawodowych nie może być identyfikowany wyłącznie przez pryzmat rodzaju stosunku prawnego łączącego go z pracodawcą. Status pracownika powinien być oceniany przez odwołanie się do kryterium wykonywania pracy zarobkowej. W perspektywie konstytucyjnej pracownikiem jest zatem każdy, kto wykonuje określoną pracę zarobkową, pozostaje w stosunku prawnym z podmiotem, na rzecz którego ją świadczy oraz posiada takie interesy zawodowe związane z wykonywaniem pracy, które mogą być grupowo chronione.

Teraz Sądowi Okręgowemu nie pozostanie nic innego jak uznać apelację wnioskodawców. Droga do zarejestrowania związku zostanie otwarta. Co prawda jak wiemy – obecna władza wykonawcza w Polsce ma problem ze zrozumieniem pojęcia trójpodziału władz, oraz uznaje, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego w obecnym składzie są tylko “opiniami”, ale SO w Lublinie na szczęście jeszcze nie odleciał w pojmowaniu czym jest, a czym nie jest rzeczywistość.

Postanowienie o umorzeniu, które zostało wydane w kwietniu jest dla nas wiążące. Stanowiło dla nas podstawę do podjęcia postępowania odwoławczego, które zostało zawieszone, na czas niezbędny do wydania wyroku przez trybunał – uzasadniała sędzia Beata Błotnik z Wydziału Gospodarczego Sądu Okręgowego w Lublinie, czytamy na stronach “Gazety Wyborczej”.

Taki obrót sprawy to niewątpliwy sukces wnioskodawców. Można otwarcie mówić o tym, że wkrótce w Polsce powstanie Związek Zawodowy Muzyków RP. Pytanie jednak, czym ten związek będzie się zajmował. W 2013 roku po ogłoszeniu inicjatywy do grupy na Facebooku zapisało się ponad 13 tys. osób. Firmowało ja wielu znanych artystów m.in. Tomek Lipiński, czy Robert Chojnacki, Mieczysław Jurecki (Budka Suflera), Wanda Kwietniewska (Banda i Wanda), Krystyna Prońko.

Jednak w trakcie funkcjonowania grupy na FB dało się zauważyć wiele kontrowersyjnych poglądów wnioskodawców, (możemy je też nazwać – konserwatywnych). Wystarczy zastanowić się chociażby nad faktem, że najsłynniejsza akcją w ciągu ostatnich trzech lat funkcjonowania grupy był protest przeciwko koncertowi Rolling Stones z okazji rocznicy wyborów 4 czerwca 🙂 W tym czasie, pomimo licznych negatywnych głosów na temat działania np. ZAiKS-u ze strony różnych środowisk muzycznych – nikt z wnioskodawców ani razu, nawet nie zająknął się na temat reformy tego stowarzyszenia.

Czy przyszły Związek weźmie na siebie ten problem i go skutecznie rozwiąże? (bo kolejne rządy RP raczej nie mają na to pomysłu?). Trzymamy kciuki.

Fot. AlmaArte Photography/Flickr

Źródła: “Gazeta Wyborcza”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *