Michael Hirst, producent i scenarzysta znakomitej “Dynastii Tudorów”, oraz bijących rekordy popularności “Wikingów” nakręci serial o The Beatles. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie grał członków słynnej “Czwórki z Liverpoolu”.

NBC ma już zręby scenariusza. Serial ma składać się z ośmiu odcinków. Znany spec od seriali Michael Hirst ma pracować przy serialu z producentami “Tudorów”, czyli z Benem Silvermanem i Terim Weinbergem. Oprócz powyższych informacji nic więcej o serialu nie wiadomo. Nie wiadomo przede wszystkim, kto będzie grał w nim główne role.

Kino kilkukrotnie usiłowało przedstawić najbardziej znany zespół w historii muzyki. Jednak prób przedstawienia życiorysów Johna Lennona, Paul McCartney`a, George Harrisona i Ringo Starra było stosunkowo mało. Ostatnim, w miarę docenionym obrazem był “Nowhere Boy” (2009) opowiadający historię The Beatles przez pryzmat wczesnych lat młodości Johna Lennona. Słabe recenzje zebrał z kolei “Lennon Naked” – film z 2010 roku opowiadający z kolei historię Lennona w latach 1967 – 1971.

"Backbeat". Będzie film o The Beatles

Tym, który zebrał najwięcej pozytywnych recenzji jest wciąż niezapomniany “Backbeat” z 1994 roku opowiadający wczesne losy “The Beatles”, podczas koncertowania w Hamburgu, w czasie, gdy basistą zespołu był jeszcze Stuart Sutcliffe. Film skupia się na jego przyjaźni z Lennonem, oraz pięknej historii miłosnej, czyli dramatycznego związku Sutcliffa z fotografką Astrid Kirchherr, która była autorską pierwszych sesji zespołu i słynnych fryzur The Beatles.

Fot.  United States Library of Congress’s/mat. prasowe “Backbeat”

Źródło: deadline.com

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *