Prewencyjne wykupienie praw autorskich, przez nabywcę, który chce kupić jakieś dzieło i schować do szafy nie musi być wcale stuprocentowo skuteczne. Wszystko zależy od kształtu umowy podpisanej umowy, choć i tak nie do końca.

Nowe taśmy “Wprost” (inspirującego do przejęcia roli “Polskich Nagrań”) przyniosły kilka dni temu kolejne oblicza polskiej obyczajowości politycznej, ale nie tylko – pojawił się na nich, chyba po raz pierwszy od początku publikowania nagrań, wątek związany z prawem autorskim. W skrócie, w 201 r., Roman Giertych, (obecnie mecenas), spotykał się Piotrem Nisztorem, (aktualnie dziennikarz) i z Janem Pińskiem (obecnie redaktor naczelny), by dyskutować możliwość wykupienia praw autorskich do powstającej książki o Janie Kulczyku, której napisanie zapowiadał Nisztor.

Tło obyczajowe tej historii pominiemy. Istotny jest sam fakt związany z możliwością “prewencyjnego” wykupienia autorskich praw majątkowych do jakiegoś dzieła, po to, by zamknąć je w szafie. Czy polskie prawo autorskie daje taką możliwość?

Odpowiedź znajdziemy w art. 57 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

1. Jeżeli nabywca autorskich praw majątkowych lub licencjobiorca, który zobowiązał się do rozpowszechniania utworu, nie przystąpi do rozpowszechniania w umówionym terminie, a w jego braku – w ciągu dwóch lat od przyjęcia utworu, twórca może odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć i domagać się naprawienia szkody po bezskutecznym upływie dodatkowego terminu, nie krótszego niż sześć miesięcy.

Jak możecie zauważyć, w przypadku, gdyby nabywca autorskich praw majątkowych został zobowiązany w umowie do rozpowszechnienia utworu w oznaczonym terminie (lub w przypadku braku terminu, w ciągu dwóch lat od przyjęcia Utworu), to musi taki Utwór rozpowszechnić (obowiązkowo).

Jeżeli sprzedany utwór nie zostanie w tym terminie rozpowszechniony, twórca ma prawo odstąpić od umowy, bądź ją wypowiedzieć, oraz żądać naprawienia szkody. Warunek, by tego rodzaju umowa była skuteczna (dla twórcy, który otrzymuje honorarium i chce by utwór został wydany, jest fakt, by w umowie nabywca praw został zobowiązany do rozpowszechniania, a nie np. został jedynie uprawniony do rozpowszechniania utworu.

Czy jednak nabywca praw autorskich, będzie mógł bez przeszkód włożyć nabyte dzieło do szuflady? Niekoniecznie. Artykuł 56 prawa autorskiego wskazuje, że twórca zawsze ma możliwość odstąpienia od umowy.

Art. 56. 1. Twórca może odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć ze względu na swoje istotne interesy twórcze.

Niestety, ustawodawca sformułował ów przepis niezwykle szeroko doprowadzając do tego, że w przypadku zaistnienia sporu, za każdym razem, jego rozstrzygnięcie będzie zależało najbardziej od przekonującej od argumentacji stron. Jednakże, z pewnością, w “istotnych interesach twórczych” będzie mieściło się rozpowszechnienie Utworu.

“Istnienie “istotnych interesów twórczych” powinno się stwierdzać, odwołując się do zobiektywizowanych kryteriów, do przeciętnych zachowań, ocen, reakcji i odczuć występujących w danym środowisku. Za istotny interes twórczy uznać można utrzymanie przez autora dobrej sławy, czy dążenie do rozpowszechnienie pracy artystycznej, czy naukowej – pisze J. Barta, R. Markiewicz “Prawo Autorskie i Prawa Pokrewne. Komentarz” (Warszawa 2011, s.  392).

Wypowiedzenie umowy/odstąpienie w związku z “istotnymi interesami twórczymi” nie oznacza jednak końca związku twórcy z wydawcą. Art. 56. 2. daje bowiem podmiotowi/wydawcy, któremu tę umowę wypowiedziano na podst. art. 56.1, pierwszeństwo w wydaniu utworu. Jeżeli zatem twórca będzie chciał wydać swój Utwór, musi ponownie zaproponować to wydawcy

56. 2. Jeżeli w ciągu dwóch lat od odstąpienia lub wypowiedzenia, o którym mowa w ust. 1, twórca zamierza przystąpić do korzystania z utworu, ma obowiązek zaoferować to korzystanie nabywcy lub licencjobiorcy, wyznaczając mu w tym celu odpowiedni termin.

Twórca, nawet jeżeli odzyska swoje prawa autorskie do Utworu, musi też być świadomy konieczności zwrotu poniesionych kosztów. Zatem, jeżeli najpierw zgodzi się na sprzedaż swoich autorskich praw majątkowych i przekaże je razem z Utworem, a następnie będzie chciał je odzyskać (razem z Utworem) na podstawie art. 56.1., to będzie musiał liczyć się z zwrotem poniesionych przez wydawcę kosztów (czyli np. odzyskać wypłacone honorarium), jeżeli jego wypowiedzenie ma być skuteczne.

art. 56. 3. Jeżeli odstąpienie od umowy lub jej wypowiedzenie następuje po przyjęciu utworu, skuteczność odstąpienia lub wypowiedzenia może być przez drugą stronę umowy uzależniona od zabezpieczenia kosztów poniesionych przez nią w związku z zawartą umową. Nie można jednak żądać zwrotu kosztów, gdy zaniechanie rozpowszechniania jest następstwem okoliczności, za które twórca nie ponosi odpowiedzialności.

Patrząc jednak na tę problematykę (“wykupu prewencyjnego”) nie sposób nie zapomnieć, że w tej konkretnej sytuacji, po zawarciu umowy (licencyjnej, bądź przeniesienia praw), nabywca raczej zadba o to, by jedyny egzemplarz dzieła, na którym mu zależy, trafił do jego prywatnej szuflady.

Gdy umowa przewiduje sprzedaż praw autorskich wraz ze sprzedażą Utworu, musi on być dostarczony w terminie wskazanym w umowie.

Art. 54.
1. Twórca jest obowiązany dostarczyć utwór w terminie określonym w umowie, a jeżeli termin nie został oznaczony – niezwłocznie po ukończeniu utworu.
2. Jeżeli twórca nie dostarczył utworu w przewidzianym terminie, zamawiający może wyznaczyć twórcy odpowiedni dodatkowy termin z zagrożeniem odstąpienia od umowy, a po jego bezskutecznym upływie może od umowy odstąpić.

Z doniesień prasowych natomiast wynikało, że Piotr Nisztor, posiadał zaledwie szkic książki. Zatem, jeżeli doszłoby do sprzedaży, w której Roman Giertych, jako pełnomocnik nabywa w imieniu klienta, autorskie prawa majątkowe do książki o Kulczyku, Nisztor musiałby ją dostarczyć w terminie wskazanym w umowie.

Termin dostarczenia Utworu, jak wynika z ustępu pierwszego przytoczonego powyżej paragrafu, strony uzgadniają między sobą, co oznacza natomiast sformułowanie “niezwłocznie”? W tym przypadku twórca musi doprowadzić do zakończenia utworu w takim tempie, w jakim zazwyczaj wykonuje podobne zlecenia. Posiłkując art. 354 Kodeksu Cywilnego musi go stworzyć “zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno – gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom”. Stąd też sformułowanie “niezwłocznie po ukończeniu utworu”, nie oznacza, że autor będzie uprawniony do tworzenia jakiegoś dzieła przez całe swoje życie 🙂

Fot. Charlie Chaplin podpisuje kontrakt z United Artists. Rok 1919 (źródło: Library of Congress)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *