Związek Artystów Wykonawców STOART będzie zajmować się ściąganiem tantiem za prawa wykonawcze z tytułu utworów odtwarzanych publicznie – twierdzi “Dziennik Gazeta Prawna” powołując się na swoje źródła w  Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Obecnie, do restauratorów, czy też właścicieli punktów usługowych może zgłosić się sześć różnych organizacji zbiorowego zarządzania, w których kompetencjach znajduje się ściąganie tantiem za prawa wykonawcze do utworów odtwarzanych publicznie. Od 2010 r. nie mogą się dogadać, która z nich będzie reprezentować pozostałe. Stąd też sytuację w końcu postanowiło wziąć w swoje ręce ministerstwo.

Czytaj: ZAiKS zmienia podejście do twórców. Pieniądze możesz odebrać zawsze.

Teoretycznie do właściciela lokalu prowadzącego działalność gospodarczą, którego przestrzeń jest otwarta dla klientów, i gdzie jest odtwarzana muzyka powinny się zgłaszać dwa ozz-y: ZAiKS (tytułem autorskich praw majątkowych), oraz druga organizacja (tytułem praw wykonawczych). Problematyczne jest jednak to, że pomiędzy organizacjami trwa olbrzymi spór względem tego, kto ma ściągać pieniądze za prawa wykonawcze.

MKiDN uznał, że dłużej czekać nie może, stąd podjął decyzję za organizacje, które nie potrafią się dogadać. Ściąganiem tantiem za prawa wykonawcze będzie zajmować się Związek Artystów Wykonawców STOART.

DGP przewiduje, że jednak wszystkie ozz-y wykorzystają drogę odwoławczą od decyzji MKIDN co spowoduje długotrwały proces na drodze administracyjnej. Najbardziej rozczarowana decyzją ministerstwa może być np. inna znana organizacja, czyli Związek Producentów Audio-Video (ZPAV), któta wprost twierdzi, że STOART ma problemy z terminowym wypłacaniem tantiemów artystom.

Tort, o który trwa walka jest rzeczywiście spory. Problematyczne jest, że dokładnie, tak jak w przypadku ZAiKS-u, STOART przetrzymuje pieniądze artystów. Pod koniec 2014 roku na kontach tej organizacji było aż 136 mln zł niewypłaconych środków (!).

OZZ2014

Niestety pomimo dość ostrej krytyki, jaka ciągle spotyka polskie ozz-y, nikt jeszcze (wskazujemy tu palcem MKDiN) nie zażądał od nich wewnętrznej reformy, której celem byłoby np. sprawniejsze niż obecnie przekazywanie artystom, ich własnych pieniędzy (w przypadku ZAiKS-u wiadomo, że np. trafiają one na lokaty bankowe stowarzyszenia).

Czekamy cierpliwie. Może tak powstający właśnie Związek Zawodowy Muzyków RP weźmie się ochoczo za ten problem? I może skutecznie go rozwiąże?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Fot. Jay m/Flickr

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *