Muzyka The Beatles w wysokiej jakości, gdziekolwiek jestem, kiedykolwiek zechcę – marzenie? To już prawda. W wigilię Bożego Narodzenia, dokładnie minutę po dwunastej dorobek muzyczny „Czwórki z Liverpoolu” został udostępniony użytkownikom streamingu! Dlaczego o tym piszemy dopiero teraz? Bo dopiero teraz to sprawdziliśmy i… wszystko działa! 🙂

Pomimo, że Beatlesi chętnie angażowali innowacyjne pomysły w swojej karierze np. korzystali z sampli zanim to było “cool” – długo pozostawali poza zasięgiem rosnącego rynku streamingu. Wprawdzie Apple zdołało pozyskać uprawnienia, by udostępnić muzykę Beatlesów w internetowym sklepie iTunes już 5 lat temu, lecz iTunes nie oferuje streamingu, a opiera się na modelu “pay­to­download”.

Czytaj: 23-letni Harrison i jego psychodeliczne selfie z podróży po Indiach

Teraz zaś użytkownicy dziewięciu platform streamingujących muzykę będą mogli słuchać trzynastu zremasterowanych albumów studyjnych oraz czterech kompilacji w dowolnym miejscu i w dowolnym czasie bez konieczności zasysania plików. Spotify, Google Play, Apple Music, Amazon Prime, Slacker, Tidal, Groove, Rhapsody oraz Deezer – wszystkie te platformy zawierają katalog z ponadpokoleniową muzyką The Beatles.

Co powstrzymywało wejście Beatlesów na rynek streamingu? Jedną z przyczyn z pewnością były budzące wyraźną niechęć (przypadek Taylor Swift) niskie stawki, jakie otrzymują artyści.

Prawdopodobnie chodziło również o właściwy timing. Gdyby wkroczyli zbyt wcześnie to z pewnością więcej korzyści odniosłyby raczkujące wówczas firmy, które chętnie promowałyby się ich muzyką, aniżeli artyści. Obecnie natomiast Spotify posiada 20 milionów zarejestrowanych użytkowników płacących regularnie abonament oraz 55 milionów użytkowników korzystających z darmowej wersji usługi. Dodajmy do tego Apple Music z 15 milionami użytkowników oraz użytkowników siedmiu pozostałych platform, a otrzymamy… olbrzymią ogromną grupę odbiorców.

W istocie profil The Beatles na Spotify obserwuje już ponad półtorej miliona użytkowników, a sama piosenka “Come Together” została odsłuchana 5,649,814 razy!

Gennaro Castaldo – rzecznik Brytyjskiego Przemysłu Fonograficznego (BPI) – wypowiedział się o tym wszystkim następująco: – Coraz większa rzesza słuchaczy skłania się ku streamingowi nie zaprzestając kolekcjonowania płyt winylowych i kompaktowych swoich ulubionych artystów, więc wprowadzenie tak kultowych albumów może wyłącznie dramatycznie przyspieszyć wzrost cyfrowych platform.

Inwestorzy, maklerzy, gracze na giełdzie – łapcie za telefony. Skupujcie akcje. Obserwujcie tabelki i bogaćcie się!

Fot. Autor nieznany/Biblioteka Kongresu USA

Źródło: The Guardian

Autor: Michał Maciejewski/MiP

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *