Czerwiec 1967. Rozpoczął się Monterey Pop Festival w Kalifornii. Był pierwszym, nowoczesnym festiwalem rockowym. Przez trzy dni wystąpiło na nim 27 wykonawców. Wielu z nich właśnie od tej chwili rozpoczęło swoje wielkie kariery m.in. Jimi Hendrix i Janis Joplin. Ich koncerty zyskały status kultowych, a sam festiwal stał się wyznacznikiem tego co stało się dwa lata później w Woodstock.

Festiwal położył podwaliny pod zupełnie nowe zjawisko, czyli letnich festiwali muzycznych. Był też symbolicznym kamieniem milowym dla rozwoju ruchu hippisowskiego i podsumowaniem szalonego “Lata Miłości” 1967 roku. Jednak przede wszystkim wypromował znakomitych artystów, a raczej wypromowali oni samych siebie, dając niezwykłe koncerty.

Ani Hendrix, ani Joplin nie były w tym czasie gwiazdami. Wszyscy liczyli na wstęp The Beatles, wówczas nowej ikony rocka psychodelicznego, ale grupa pozostała wierna swojej przysiędze o końcu koncertowania, którą złożyła w 1965 roku. Nie wystąpił też żaden artysta z mocnej ekipy wytwórni Motown Records. Jednak pomimo tego, zaproszeni artyści udźwignęli rangę festiwalu, a nawet nadali mu rangę legendarnego, jedynego wydarzenia, które nigdy już się nie powtórzy (i faktycznie się nie powtórzyło).

Oprócz wspomnianych Hendrixa i Joplin, na festiwalu wystąpili też The Whom The Byrds, Simon & Garfunkel, Jefferson Airplane, Grateful Dead, Otis Redding, Buffalo Springfield, oraz The Electric Flag.

Bilety na imprezę kosztowały 3,5 dolara. Organizatorami byli John Phillips, Alan Pariser, Paul Simon i Lou Adler. W trzydniowej imprezie wzięło udział około 200 tys. ludzi. Festiwal został zapamiętany jako początek nowego sportu – grupowego zażywania wynalazku Alberta Hofmanna z 1938 r., naukowca firmy Sandoz (dziś Novartis), czyli dietyloamidu kwasu D-lizergowego, zwanego popularnie LSD.

Fot. Jimi Hendrix i Brian Jones na festiwalu w Monterey. ( źródło: timelightbox.tumblr.com, Jim Marshall)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *