Sprawa dotyczy dwóch pierwszych albumów Rodrigueza, czyli “Cold Fact” z 1970 roku, oraz “Coming from reality” z 1971 roku. Harry Balk, producent twierdzi, że podpisał z Rodriguezem (Sixto Rodriguezem) pięcioletni kontrakt na komponowanie piosenek (na wyłączność) w 1966 roku. Jednak po nagraniu pierwszych, jego kolejny producent miał podpisać z muzykiem inny kontrakt. Tym razem był to Clarence Avant.

Kto jest więc właścicielem praw do piosenek Rodrigueza? Nie wiadomo. To właśnie ma rozstrzygnąć batalia sądowa tocząca się właśnie w Detroit. Dodajmy, że zarówno Harry Balk to znany producent r`n`b w USA przełomu lat 60 i 70. Natomiast Avant, to niezwykle ważna postać biznesu muzycznego (przydomek “Godfather of Black Music” – mówi wszystko). Co ciekawe, obaj panowie pracowali dla Motown Records – słynnej wytwórni afroamerykańskiej tamtych czasów, o której mówiło się, że zbiera gwiazdy wprost z ulic Detroit. Motown wydała m.in.  Smokey Robinson and The Miracles, Dianę Ross and The Supremes, The Jackson 5, Marvina Gaye, The Temptations, Stevie Wondera czy The Four Top (!). Pod koniec lat `60 wytwórnia szczyciła się, że dwie trzecie nowych hitów na rynku to dzieła jej artystów.

Harry Balk wyprodukował pierwszy singiel Rodrigeza w 1967 roku i był dyrektorem kreatywnym w Motown Records. Avant trafił tam w latach `90 i był szefem całej wytwórni.

Rodriguez "Cold Fact"

Co to oznacza dla samego Rodrigueza? Do końca nie wiadomo. Jednak od czasu pojawienia się filmu „Sugar Man”popularność artysty i jego piosenek wzrosła na tyle, że stał się niezwykle łakomym, finansowym kąskiem. Wydaje się więc oczywiste, że strony dążą do wyjaśnienia, kto jest właścicielem, bądź licencjobiorcą praw autorskich dwóch pierwszych płyt. Zwłaszcza do “Cold Fact”, gdzie znajduje się najbardziej znana piosenka muzyka – “Sugar Man”. W tle sporu wciąż widnieją nierozwiązane do dzisiaj sprawy tantiem za odtwarzanie płyt w RPA, gdzie Rodriguez był postacią kultową (o czym opowiada film “Sugar Man”).

Trzeba pamiętać jednak, że dokument z 2012 roku (nagrodzony Oscarem w 2013 r.) poświęcony muzykowi zawiera wiele przekłamań. Faktycznie Rodriguez wcale nie zakończył kariery po klęsce dwóch pierwszych płyt, tylko dalej czynnie występował, głównie za granicą kraju. Jego dwie pierwsze płyty wcale nie były skazane na sukces (co próbuje nam udowodnić film). Grał muzykę, która dobiegała od sztandarowych hitów Motown Records. Czy został zapomniany? Oczywiście nie – wystarczy wspomnieć, że miał trasy koncertowe w Australii z samym Midnight Oil, który przecież w tamtych rejonach świata miał status absolutnej gwiazdy. Właśnie tam zdobywał uznanie, wydawał płyty live, a także płyty – zbiory z hitami (“At His Best”).  Co ciekawe pierwszy film o nim nakręcono w 2002 roku. Był to „Looking for Jesus” Justina Cohena.

Fot. B0rder, lic. CC- BY SA

Źródła: New York Times, Now That ‘Sugar Man’ Is Found, Lawsuit Focuses on Missing Royalties, Ben Sisariomay 2, 2014

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *