Artur Rojek i jego “Off Festiwal” szczęścia do tzw. internetów nie mają. W ubiegłym roku “Off” zapraszał polskie zespoły, oferując im jakieś koszmarne warunki za granie, podczas gdy sam festiwal otrzymuje potężną dotację ze środków publicznych, by mógł zapraszać tzw. gwiazdy.

W tym roku “Off”, który wystartuje za kilka dni, zaoferował swoim fanom możliwość wniesienia na teren festiwalu pół litra wody w butelce. Niby sprawa jest bagatelna, ale z prognoz pogodowych wynika, że przecież  właśnie w dniach od 7 do 9 sierpnia temperatury w Polsce mają wahać się od 35 do 38 stopni Celsjusza.

Czytaj: Arturze Rojku może zaprosisz się sam?

Komentarz OFF Festiwalu – miejsca, w którym słuchamy alternatywnej muzyki, która ma być inna od całej popkulturowej papki, a w domyśle – miejsca, które jest inne niż cała popkultura nastawiona na wyciskanie każdego grosza z potencjalnego konsumenta – jest hmmm, śmieszny?

Uwaga.

Można wnieść ze sobą pół litra wody, fabrycznie zakręconej, którą ochrona odkręca na wejściu na festiwal. Będziemy jednak reagować w zależności od sytuacji, by zapewnić uczestnikom festiwalu komfort i bezpieczeństwo. Zarówno na festiwalu, jak i w miasteczku będą kurtyny wodne, zapewnione przez straż pożarną – mówi na łamach “Gazety Wyborczej” – Jarek Szubrycht, PR manager OFF Festivalu.

Jak widać off w Polsce oznacza przede wszystkim offowe zachowania wobec własnych fanów. Na takim Colours of Ostrava woda jest np….. za darmo.

A u nas? Jak radzi Jacek Szubrycht – będzie można ją kupić za na terenie festiwalu za 5 zł (0,7 l).

W sklepie takie 0,7 litra kosztuje 1,50 zł.

Jaki kraj, taki off.

Dzień przed rozpoczęciem festiwalu, jego organizatorzy poszli po rozum do głowy. Czemu tak późno?

“Drodzy przyjaciele,

jak wiecie czeka nas wyjątkowo upalny weekend, co oznacza, że musicie na siebie uważać, pamiętać o nakryciach głowy i regularnym uzupełnianiu płynów.

Na teren festiwalu można wnieść jedną, plastikową butelkę wody mineralnej, o pojemności 0,5 litra. Butelka musi być fabrycznie zamknięta i zostanie otwarta przez ochronę festiwalu przy bramie głównej.
Nie wyrzucajcie jej jednak, będzie wam potrzebna! – będziecie mogli w każdej chwili napełnić swoje butelki.

Na terenie festiwalu – w Miasteczku Festiwalowym również – znajdziecie bowiem zbiorniki z wodą zdatną do picia, dostępną za darmo dla każdego uczestnika festiwalu. Zbiorniki te będą na bieżąco uzupełniane.

Warto się również schłodzić – o to zadba straż pożarna, która szykuje kurtyny wodne (więcej niż w poprzednich latach), zarówno na terenie festiwalu, jak i w Miasteczku Festiwalowym.

Dziękujemy Prezydentowi Miasta Katowice Marcinowi Krupie za wsparcie naszych starań.

Z kolei Polska Grupa Energetyczna przygotowała dla was zapas wody mineralnej, którą będzie można otrzymać za darmo w strefie PGE.”

Źródło: “Gazeta Wyborcza”, Fajne Rzeczy.

Fot: Dennis Skley/Flickr

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *