Wspaniały, ubiegłoroczny serial HBO, który szturmem zdobył serca i umysły widzów na cały świecie – “True Detective” właśnie przechodzi najważniejszą próbę – oskarżenia o plagiat, które przeciwko twórcom serialu wytoczył magazyn “The LoveCraft EZine”.

Magazyn online “The LoveCraft EZine” przeprowadził wywiad z badaczem twórczości Thomasa Ligottiego, amerykańskiego mistrza grozy, raczej nieznanego w Polsce. W USA Ligotti wzbudza prawdziwe emocje, jest porównywany do samego Edgara Alana Poe, czy Franza Kafki. Chwalony jest przede wszystkim za umiejętność łączenia i przekraczania gatunków, oraz za wniesienie w horror zupełnie nowej jakości. Pierwsze historie Thomas publikował już w latach `80, do tej pory napisał około piętnastu książek, ale na język polski przetłumaczono tylko jedno opowiadanie: “Cień i Ciemność” (tłum.  Z. A. Królicki – możecie przeczytać je tutaj).

Czytaj: Inspiracja na gruncie prawa autorskiego. Przypadek Pharrella Williamsa

Niezwykle popularny autor, zdobywający ważne nagrody (m.in.”Brama Stokera”, oraz “International Horror Guild Award”) ma oczywiście grono wiernych fanów, łącznie z prowadzącym stronę internetową “Thomas Ligotti Online” i to właśnie z autorem tej strony Jonem Padgettem, magazyn “The LoveCraft EZine” przeprowadził wywiad demaskujący zapożyczenia dokonane przez Nica Pizzolatto, scenarzystę serialu.

Zdaniem Jona Padgetta zapożyczenia są widoczne w całym serialu “True Detective”, najmocniej w jego kluczowych scenach – kiedy jadąc samochodem Rust Cohle wykłada swoją pesymistyczną i wstrząsającą wizję świata swojemu partnerowi.

Do sprawy nie odniósł się sam Ligotti, ale zareagowała stacja HBO broniąc scenarzysty przed zarzutami “The LoveCraft EZine”. “Detektyw jest dziełem wyjątkowej oryginalności, a historia, fabuła, postacie, dialogi jest autorstwa Nicy Pizzolatto. Koncepcje filozoficzne dostępne są dla każdego, kto chce z nich skorzystać i dostępne są za darmo”.

Co ciekawe jednak Pizzolatto przyznawał się do inspiracji twórczością Ligottiego. Teraz jednak stanowczo odciął się od zarzutów: “Rust Cohle łączy w sobie myśli Schopenhauera, Nietzche i Ciorana w swój własny sposób. Nic w jego postaci nie zostało splagiatowane”.

Tymczasem “The LoveCraft EZine” przedstawił cały wykaz zapożyczeń i teraz twardo podtrzymuje swoje stanowisko. Co dalej będzie z tą sprawą? Czas pokaże. Na szczęście genialna muzyka z tego serialu, na pewno nie była przedmiotem plagiatu 🙂

Fot. HBO

Źródła: lovecraftzine.com, www.avclub.com, HBO

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *