Nawet nieświadome rozpowszechnianie cudzego dzieła bez zezwolenia oznacza odpowiedzialność karną rozpowszechniającego – uznał Sąd Rejonowy w Olsztynie skazując użytkownika portalu Chomikuj.pl za publiczne udostępnienie jednego pliku.

Sprawa była niezmiernie interesująca, ponieważ podczas procesu, użytkownik portalu nie zaprzeczał, że doszło do rozpowszechnienia, podkreślał jednak przed sądem, że nie był tego świadomy. Chodzi o jedną z funkcji portalu, czyli “zachomikuj” – powoduje ona, że dany plik staje się dostępny publicznie.

Tak stało się też w tym przypadku, gdzie plik .doc z książką do nauki języka włoskiego “Italiano – Metodo Diretto – Libro 1” nagle stał się dostępny dla każdego użytkownika portalu.

“Oskarżony nie kwestionował, iż przedmiotowy plik znalazł się na jego koncie, podkreślając jednak, iż nie zamierzał go rozpowszechniać, a z jego wyjaśnień wynikało, iż do rozpowszechnienia tego doszło nieumyślnie, na skutek skorzystania z funkcji chomikowania pliku, jaką udostępniał portal. Jednakże należy mieć na uwadze, iż posiadając konto na przedmiotowym portalu i pobierając pliki w tak znacznej ilości, jak wynikało to z wyjaśnień oskarżonego, oskarżony jak każdy użytkownik o przeciętnej wiedzy i doświadczeniu życiowym powinien zapoznać się z należytą starannością z poszczególnymi funkcjami dostępnymi na tym portalu i możliwymi konsekwencjami ich użycia – napisała w uzasadnieniu sędzia Katarzyna Kruszewska-Sobczyk, przewodnicząca składu sędziowskiego w tej sprawie.

Zatem – nawet nieświadome skorzystanie z pewnych funkcji portalu nie oznacza, że użytkownicy portalu Chomikuj.pl mogą być zwolnieni z odpowiedzialności. Mówi o tym zresztą art. 116, ust. 4 ustawy Prawo Autorskie.

“Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

W tym przypadku, postawa użytkownika przełożyła się na łagodniejszą karę. Sąd uznał bowiem winę użytkownika, ale ze względu na to, że przyznał się on do popełnienia przestępstwa, a także nieznany stopień społecznej szkodliwości czynu, postępowanie umorzył warunkowo na dwa lata, przy czym zasądził na rzecz Domu Wydawniczego “Longpress”, aż 3,5 tys. zł.

Portal nie widzi w sprawie swojej winy. “Przy korzystaniu z opcji chomikowania pliku system automatycznie proponuje zachowanie go w folderze prywatnym, do którego osoby postronne nie mają dostępu. Jeśli użytkownik zachowa go w folderze udostępnionym innym użytkownikom, to musi się liczyć z możliwością naruszenia praw autorskich” – powiedział na łamach “Dziennika. Gazety Prawnej” Rafał Skwiot, rzecznik prasowy serwisu Chomikuj.pl.

Z pewnością to nie koniec spraw związanych z Chomikuj.pl. Z informacji dostępnych w Interencie wynika, że DW Longpress, a także inne wydawnictwa złożyły szereg zawiadomień związanych z nielegalnym rozpowszechnianiem plików w serwisie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *