Przekroczenie terminu używania programu typu shareware nie wyczerpuje przesłanek przywłaszczenia – uznał Sąd Rejonowy w Mrągowie uniewinniając użytkownika, w którego komputerze policja znalazła programy “Total Commander” i “WinRar”.

Sąd Rejonowy uznał, że użytkownik nie może ponosić odpowiedzialności karnej z tytułu przekroczenia terminów licencji typu shareware.

W 2011 roku policja mrągowska zatrzymała komputery dwóm mieszkańcom Mrągowa, a po analizie ich zawartości przedstawiła im zarzuty piractwa komputerowego (art. 278 Kodeksu Karnego w związku z art. 115 ustawy o ochronie praw autorskich i praw pokrewnych). Znalezione na dyskach “nielegalne” (po upływie terminu licencji) programy były popularnymi wśród użytkowników Internetu programami z licencją “shareware” – Total Commander i WinRar.

Czytaj: Wielki przeciek z Wiedźmina. Haker włamał się na Google Drive. Lepiej tego nie linkujcie

Jeszcze przed zakończeniem sprawy, jeden z oskarżonych – pan Z., sprawę funkcjonowania programów typu shareware skierował do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK ma zbadać ją pod kątem, czy programy typu shareware, które nie blokują automatycznie swojego działania po upływie terminu licencji, nie narażają użytkowników na odpowiedzialność karną, w związku z tym, czy nie należy uznać ich za programy niebezpieczne.

Zanim jednak UOKiK zbadał całość zagadnienia, Sąd Rejonowy w Mrągowie wydał wyrok w sprawie, w którym uznał, że przekroczenie terminu licencji na programy typu shareware nie wyczerpuje przesłanek przywłaszczenia, w związku z czym nie można pociągnąć użytkownika do odpowiedzialności karnej z tego tytułu. Nie oznacza to jednak, że uprawniony nie może żądać od użytkownika odszkodowania na drodze procesu cywilnego.

Źródła: mrągowo.wm.pl

Fot. sxc.hu

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *