Rok 2014 okazał się fatalnym rokiem dla muzyki cyfrowej kupowanej w systemie download. Zupełnym zaskoczeniem jest wciąż utrzymująca się tendencja wzrostu sprzedaży winyli, które osiągnęły pułap z 1991 roku – łącznie w 2014 r. sprzedano ich aż 9.2 miliona – podaje Nielsen SoundScan.

Oprócz tego na rynku niepodzielnie rządzi streaming. W 2014 roku w serwisach takich jak Spotify łącznie streamowano aż 164 miliardy piosenek, co w porównaniu do 2013 roku daje wzrost o ponad połowę, a dokładnie o 54 proc.

Czytaj: Duże wytwórnie nie nadążały z zamówieniami. Uruchomił własną produkcję winyli

Na tym tle coraz słabiej wygląda download, który w porównaniu do 2013 roku spadł globalnie o dziewięć procent. Wyjątek stanowi eksperymentalna sprzedaż albumu Thoma Yorke – Tomorrow’s Modern Boxes, który został opublikowany w formie paczki na platformie Bittorrent z innowacyjnym ograniczeniem „paygate.” Obecnie album pobrało już niemal 4 i pół miliona użytkowników!

Apple, by nadążyć za zmieniającym się rynkiem postanowił połączyć iTunes z Beats Music, by również posiadać opcję streamingu, czego efekty będziemy mogli obserwować już niebawem. Google nie pozostaje w tyle i tworzy aplikację Music Key, mającą pozwolić użytkownikom na streamowanie całych albumów i dedykowanych playlist w opcji wolnej od uciążliwych reklam na YouTube za niewielką opłatą.

Rok 2015 r. może być zatem kluczowy dla rozwoju rynku. Czy uda się zatrzymać spadek downloadu, czy streaming dalej będzie bił rekordy, a przede wszystkim, czy winyle utrzymają swoją zaskakującą tendencję sprzedażową? Zobaczymy (póki co, szczególnie za fanów tych ostatnich trzymamy kciuki).

Źródła: Time, Gizmodo

Fot. Karen Vangronsveld, lic. CC BY – SA

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *