Zastanawialiście się kiedykolwiek jak bardzo współczesna muzyka jest oryginalna? Ta muzyka sącząca się codziennie z radia, telewizji, internetu i innych mniej, lub bardziej znanych mediów? Hmm. W narzekaniu na monotonię, powtarzalność, braku pomysłów, bylejakość, czy fakt, że nad znanymi hitami pracują stada jeszcze bardziej znanych producentów, brakowało Wam argumentów? No to proszę. Oto najbardziej – jak mawiał klasyk polskiej polityki – oczywista oczywistość. Wszystko co słyszymy jest tak naprawdę jedną piosenką.

Może wiecie, a być może nie – W XVII wieku w Norymberdze żył sobie niemiecki kompozytor – Johann Pachelbel, który chyba nie stworzył nic na miarę epokowych dzieł zapamiętanych przez wszystkich, ba, wielu ma problemy z odgrzebaniem z pamięci samego nazwiska, nawet jeżeli miało okazję uczęszczać do takiej, czy innej szkoły muzycznej.

Czytaj: Hit Blurred Lines plagiatem. 7,3 milionów dolarów odszkodowania

Tymczasem Pachalbel jest twórcą Kanonu D-Dur, który po raz pierwszy, pod nazwą “Kanon und Gigue in D-Dur für drei Violinen und Basso Continuo” został zagrany w okolicy 1680 roku i przez długie lata był kopiowany w najróżniejszych układach i kolaboracjach wciąż brzmiących niemalże tak samo. Kanon ten był tak popularny w XVII i XVIII wieku, że trudno nawet zliczyć wszystkie utwory, w których go wykorzystano, by nie rzecz, że jest to niemożliwe. Trafił jednak do takich ówczesnych hitów jak “Czarodziejski flet” Mozarta.

Co ciekawe jednak, kariera Kanonu D-Dur nie zakończyła się w zamierzchłych czasach. Współcześni twórcy czerpią z niego pełnymi garściami. Bez żadnej skromności. Zobaczcie zresztą sami.

Czy przeżyliście już małą pobudkę? Jeszcze nie? To polecamy Wam ten stand-up traktujący o tym samym problemie.

A teraz jeszcze przybliżona lista tych artystów, których wspomógł “Kanon D-dur” Pachelbela. Jest to tzw. wierzchołek góry lodowej (jak ktoś ma czas zrobić z tego playlistę na YouTube to może podesłać)

Journey — “Don’t Stop Believing”; James Blunt — “You’re Beautiful”; Black Eyed Peas — “Where Is the Love”; Alphaville — “Forever Young”; Jason Mraz — “I’m Yours”; Train — “Hey Soul Sister”; The Calling — “Wherever You Will Go”; Elton John — “Can You Feel JohannChristophPachelbelThe Love Tonight” (from The Lion King); Akon — “Don’t Matter”; John Denver — “Take Me Home, Country Roads”; Lady Gaga — “Paparazzi”; U2 — “With Or Without You”; The Last Goodnight — “Pictures of You”; Maroon Five — “She Will Be Loved”; The Beatles — “Let It Be”; Bob Marley — “No Woman No Cry”; Marcy Playground — “Sex and Candy”; Men At Work — “Land Down Under”; Theme from America’s Funniest Home Videos; Jack Johnson — “Taylor”; Spice Girls — “Two Become One”; A Ha — “Take On Me”; Green Day — “When I Come Around”; Eagle Eye Cherry — “Save Tonight”; Toto — “Africa”; Beyonce — “If I Were A Boy”; Kelly Clarkson — “Behind These Hazel Eyes”; Jason DeRulo — “In My Head”; The Smashing Pumpkins — “Bullet With Butterfly Wings”; Joan Osborne — “One Of Us”; Avril Lavigne — “Complicated”; The Offspring — “Self Esteem”; The Offspring — “You’re Gonna Go Far Kid”; Akon — “Beautiful”; Timberland featuring OneRepublic — “Apologize”; Eminem featuring Rihanna — “Love the Way You Lie”; Bon Jovi — “It’s My Life”; Lady Gaga — “Pokerface”; Aqua — “Barbie Girl”; Red Hot Chili Peppers — “Otherside”; The Gregory Brothers — “Double Rainbow”; MGMT — “Kids”; Andrea Bocelli — “Time To Say Goodbye”; Robert Burns — “Auld Lang Syne”; Five for fighting — “Superman”; The Axis of Awesome — “Birdplane”; Missy Higgins — “Scar”.

Nieźle prawda? To może czas na przypomnienie sobie oryginału?

Po oryginale, delikatnie zerknijmy na polski rynek. Pierwszy teledysk z brzegu i dwie gwiazdy młodego pokolenia.

Coś Wam to przypomina?

Nie, że jakoś specjalnie się czepiamy. Weźmy ostatni wypust innego znanego artysty.

Hmmmm, tak jakby znowu te same dźwięki?

Biorąc pod uwagę ostatni, słynny wyrok w sprawie Pharella/Thickiego i splagiatowania utworu Marvina Gaye, w każdym z powyższych przypadków sądy na pewno będą miały ułatwione wyrokowanie. Jeżeli oczywiście dojdzie do sporu. Czego nikomu nie życzmy.

Źródła: Kanon D-dur Pachelbela (Wikipedia),

Fot. Biblioteka Kongresu USA.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *