Amerykańskie stowarzyszenie  “The National Music Publishers Association” uznało Yoko Ono za współautorkę tekstu jednej z najsłynniejszych piosenek świata, czyli “Imagine” Johna Lennona.

Każdy zna „Imagine”, swoisty hymn swoich czasów, a może i wszechczasów. Niewiele jednak osób wie, że Lennon nie jest jedynym ojcem sukcesu tej piosenki, ponieważ sukces ten – jak i sam utwór – ma jeszcze mamę.

Mamą „Imagine” jest oczywiście Yoko Ono. Ona i John Lennon zostali parą pod koniec lat 60. Bajkowa historia – ona była młodą artystką, a on członkiem The Beatles. Gdy zespół się rozpadł, wspólnie rozpoczęli swoją słynną podróż artystyczną, w której było miejsce zarówno na muzykę, jak i działalność społeczną i polityczną.

Czytaj: To będzie proces roku? “Charging Bull” kontra “Fearless girl” o integralność dzieła.

Przez lata jednak oficjalnym autorem tekstu i muzyki do “Imagine” pozostał John Lennon. Nie wiadomo w sumie dlaczego tak się stało, ani dlaczego Yoko tak długo czekała na podjęcie działań zmierzających do uznania jej za współautorkę tekstu. Jednak, gdy już się tak wydarzyło, David Israelite, szef amerykańskiego stowarzyszenia  The National Music Publishers Association obrał sobie – jak sam powiedział – za punkt honoru, by po 46 latach uregulować tę sprawę.

Tak też się stało. Yoko jest już oficjalnie współautorką tekstu do “Imagine”.

Źródło: Instagram sean_ono_lennon

“Imagine” była sztandarowym utworem definiującym działalność Yoko i Lennona – jedna z najsłynniejszych piosenek świata, manifest, którego słowa brzmią w dzisiejszych czasach brzmią równie utopijnie, jak w latach `70-tych. To antynacjonalistyczne, antykaplitalistyczne, pacyfistyczne przesłanie o świecie bez granic podane w lekki balladowy sposób, na tyle piosenkowe, że znalazło się na trzecim miejscu listy 500 najlepszych utworów wszechczasów magazynu “Rolling Stone”.

A tak o samej piosence mówił Lennon:

To powinno być podpisane Lennon/Ono. Duża część tekstu, pomysłu, wzięła się od niej. W tym czasie byłem jednak znacznie bardziej samolubny, bardziej „macho”, i jakoś pominąłem jej wkład. Ale to było wzięte prosto z „Grapefruit”, jej książki: „Wyobraź sobie to, wyobraź sobie tamto” (…) To właściwie manifest komunistyczny, chociaż nie jestem komunistą i nie należę do żadnego ruchu. „Imagine” jest tym samym co piosenki „Working Class Hero”, „Mother” czy „God” z pierwszej płyty, która była dla ludzi zbyt realistyczna, więc jej nie kupowali. Zakazano jej w radiu. „Imagine” zawiera dokładnie ten sam przekaz, tylko pokryty lukrem. I niemal wszędzie jest przebojem: ta antyreligijna, antynacjonalistyczna, nonkonformistyczna i antykapitalistyczna piosenka… Lukier sprawia, że jest akceptowalna. Zrozumiałem jak muszę postępować”.

W sumie to jest jedna z najpiękniejszych piosenek świata.

Pewnie też przynosi całkiem niezłą sumkę rocznie.

Autor: Karolina Robak/MiP

Źródło: Huffingtonpost

Fot: Yoko Ono i John Lennon / Wikimedia Commons/Nationaal Archie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *