Sto pięć lat temu urodził się człowiek, bez którego nie można byłoby w ogóle mówić o brzmieniu współczesnej muzyki. Leo Fender – genialny konstruktor, wynalazca, człowiek, który jako pierwszy wypuścił na rynek gitarę elektryczną bez pudła rezonansowego, zmienił muzykę na zawsze.

Wyścig w świecie gitar elektrycznych trwał od lat `30. Wszystko za sprawą muzyka i wynalazcy – George`a Beauchampa, który po utracie pracy w jednej z firm poświęcił się całkowicie wynalezieniu nowego instrumentu. Pomógł mu inny szalony konstruktor – lutnik Paul Barth. Razem stworzyli pierwszy na świecie seryjnie sprzedawany instrument elektryczny, prototyp gitary elektrycznej tzw. The Frying Pan. Sprzedaży podjęła się firma ‘Rickenbacker”.

“The Frying Pan” odniosła sukces. Rozpoczęło się poszukiwanie lepszych rozwiązań. W 1935 roku na rynku pojawił się słynny ES 150 firmy Gibson, który szturmem wziął bluesa i odniósł wielki sukces rynkowy.

Czytaj: Słynne okładki bez tych, którzy już odeszli. Robią wrażenie

Jednak prawdziwy przełom przyszedł 1949 roku, kiedy to pojawiła się pierwsza na świecie gitara elektryczna bez pudła rezonansowego – model  Esquire. Był to pomysł Leo Fendera, amerykańskiego wynalazcy, urodzonego 10 sierpnia 1909 roku.

Fender Już w latach `40 zdopingowany przez pojawiające się nowe pomysły, konstruował własne wynalazki. Leo wierzył w przyszłość. W 1946 roku założył “Fender Electric Instrument Manufacturing Company” i w ciągu kolejnych lat wypuścił do sprzedaży absolutnie kultowe modele gitar, które charakteryzowały się nowoczesnością, oraz niespotykanym brzmieniem.

Inna sprawa, że trafił ze swoim pomysłem idealnie. Czekał go przecież wybuch rock`n`rolla, a chwilę później szalone lata `60 i masa artystów, która zachwyciła się nowym, elektrycznym brzmieniem, jak np. Jimi Hendrix – jego brzmienie do dzisiaj jest nieosiągalne dla większości gitarzystów.

Firma wciąż produkuje kultowe modele swoich gitar: Stratocaster (od 1954), Telecaster (od 1950), Jaguar (od 1962), Jazzmaster (od 1958), Mustang (1964), Jagstang (od 1993). Niestety w wyniku zmian właścicielskich, co przeniosło się na jakość produkcji, wielu gitarzystów uważa, że brzmienie współczesnych gitar nie dorównuje tym z lat `60.

Nie wiadomo, jakie zdanie na ten temat ma Leo Fender, który zmarł w 1991 roku, zostawiając po sobie legendę tego, który zmienił historię muzyki nie nagrywając ani jednej piosenki.

Leo Fender

A tak reklamowano gitary Fendera w latach `60. Co ciekawe, pod względem pomysłu i wykonania są równie unikalne, jak brzmienie tamtych lat. Czyżbyśmy utracili coś bezpowrotnie?

Fender

Fender

Fender

Fender

Fender

Fender

Fender

Fender

Fender

Grafika: Katalogi Fender

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *